Śmietanowy sos i gruby kawałek mięsa, jajka na boczku, omlet z sera cheddar (nie odkładaj żółtek!), zupa krem z awokado z tłusta śmietanką…

Te bogate w składniki odżywcze i ogromne ilości energii pokarmy są częścią diety stworzonej przez doktora Atkinsa w książce „New Diet Revolution  fenomenalnym bestsellerze, który podbił serca nie tylko Amerykanów, ale i osób zmagających się z nadwaga i otyłością na całym świecie.

Program odchudzający Atkinsa  obiecuje nie tylko, że stracisz wagę i nie będziesz odczuwać głodu, ale także, ze dzięki niskowęglowodanowemu sposobowi żywienia poprawisz zdrowie, kondycję serca, pamięci, etc.

Eksperci spierają się z tą tezą, jednak popularność programu Atkinsa nie słabnie.

Teoria Atkinsa

Dieta Atkinsa jest oparta o teorię, że osoby cierpiące na nadwagę jedzą zbyt dużo węglowodanów.

Nasze ciała spalają zarówno tłuszcz jak i węglowodany w celu pozyskania energii, ale cukry są zużywane jako pierwsze.

Poprzez drastyczne zmniejszenie ilości węglowodanów i jedzenie większych ilości białka i tłuszczu, nasze ciała naturalnie tracą wagę poprzez spalenie zmagazynowanych w tkance tłuszczowej zapasów tłuszczu.Przez ograniczanie węglowodanów zaledwie do ułamka tego, co spożywa przeciętny Polak, organizm przechodzi w stan kwasicy ketonowej, co oznacza, że spala swój własny tłuszcz jako paliwo.

Osoba w stanie kwasicy ketonowej otrzymuje energię z ketonów, maleńkich cząsteczek węgla, które są paliwem, tworzonym poprzez rozpad komórek tłuszczowych.

Kiedy ciało jest w stanie kwasicy ketonowej, odczuwasz mniejszy głód i jesz mniej. Jednak kwasica ketonowa może też spowodować mnóstwo nieprzyjemnych efektów, jak cuchnący oddech i zaparcia.

W efekcie, ciało zmienia się- z napędzanej węglowodanami- w maszynę spalającą tłuszcz.

I tak, gdy podczas jedzenia węglowodanów pozostawiasz tłuszcz tam, gdzie był (na brzuchu, biodrach, pośladkach, etc), tak podczas stosowania diety niskowęglowodanowej, zużywasz go jako podstawowe źródło energii. W konsekwencji znacznie chudniesz, pozbywasz się cellulitu i masz więcej energii.

Rozważmy, co dzieje się, kiedy jesz wysokowęglowodanowy posiłek.

  • Cukier z węglowodanów szybko dostaje się do krwiobiegu.
  • By utrzymać stały poziom cukru we krwi, organizm wydziela insulinę.
  • Insulina sprawia, że nadmierna ilość cukru trafia do wątroby i mięśni w postaci glikogenu, ale te magazyny szybko osiągają swoje możliwości
  • Insulina „zmienia” nadprogramowy cukier w tkankę tłuszczową – której pozbycie się nie jest już takie proste.

Według teorii Atkinsa, organizm ma tendencję do wytwarzania zbyt dużych ilości insuliny- gdy próbuje rozprawić się z nadprogramowym cukrem.

To może prowadzić do mniejszej wrażliwości na insulinę, a co za tym idzie, do rozwoju chorób metabolicznych, takich jak cukrzyca.

Ten „pierwszy krok na niezdrowej ścieżce metabolicznej” prowadzi do „wczesnych etapów cukrzycy. Jednak ciało w kwasicy ketonowej spala doszczętnie nadmiar tłuszczu i na czas” – według teorii Atkinsa- i przywraca normalne funkcję metaboliczne.

Chociaż tłuszcz w diecie Atkinsa może doprowadzić do podniesienia poziomu cholesterolu (Atkins twierdził, że chwilowo), sytuacja stabilizuje się w momencie uzyskania prawidłowej masy ciała – tak przynajmniej jest w teorii.

Dla większości osób, minimalna dawka węglowodanów nie może przekraczać 40 gramów na dobę, by ten biochemiczny scenariusz miał szansę się ziścić.

Chociaż ćwiczenia nie są szczególnie zaakcentowane w diecie, teoria Atkinsa zakłada, że wiele osób będzie potrzebować dodatkowej aktywności fizycznej.

Mało tego, dr Atkins zalecał także stosowane witaminowych suplementów, ponieważ źródła niezbędnych substancji odżywczych, witamin i minerałów, zatem warzywa i owoce, są w diecie bardzo ograniczone.

Dieta zezwala na spożycie wielu pokarmów, o których w innych planach odchudzających można tylko pomarzyć. Podobno działa nawet wtedy, gdy inne diety zawiodły.

Niemniej warto zapoznać się z zaletami i wadami diety Atkinsa przed wprowadzeniem jej w życie.

Nie ma żadnych wyjątków i odstępstw od reguł podczas pierwszych dwóch tygodni, ponieważ zakazane są wszelkie owoce i tylko kilka liściastych zielonych roślin może trafić na nasz talerz.

Nie liczysz natomiast kalorii – możesz jeść ich znacznie więcej niż przedtem.

Później, udział węglowodanów jest zwiększany i wprowadzamy je w formie bogatych w błonnik pokarmów, jednak nie wolno wrócić do jedzenia rafinowanego cukru, mleka, białego ryżu, białego chleba, ziemniaków albo makaronu z białej mąki.

Produkty te pozostają na liście zakazanych przyjemności do końca życia

Obecnie coraz częściej podkreśla się znaczenie aktywności fizycznej – znacznie częściej niż w momencie wymyślenia programu. Dlatego decydując się na jego podjecie pamiętaj, by zaplanować odpowiedni trening odchudzający.